Wszystkie newsy



 Czekając na MZK...
 wysłany przez: am, zaakceptowany przez admin dn. 20.12.2010 Komentarzy: 0  
Napisał do nas jeden z internautów, który miał dzisiaj wątpliwą przyjemność czekania od 17.50 do 18.45 (czyli prawie godzinę) na autobus linii 50 w kierunku Czechowic-Dziedzic. W tym czasie na przystanek 3 Maja/Dworzec powinny podjechać dwa autobusy linii 50, ale nie podjechały...
Zziębnięty niedoszły klient MZK musiał ratować się telefonem do przyjaciela żeby ten podrzucił go do domu.
Historia ta podsunęła nam nie nowy już pomysł, który wykorzystują z powodzeniem inni (np. MZK Tychy czy niektóre samorządy informując np. o powodzi), czyli sms-owe komunikaty dla zarejestrowanych klientów. Wprowadzając taki system bielskie MZK mogłoby informować swoich pasażerów o znanych im znacznych opóźnieniach lub wypadnięciach z rozkładu konkretnych kursów, zmianach tras, świątecznych rozkładach, itp. Czasami (dla nowszych telefonów) wystarczyłoby podać link do strony www, gdzie jest rozwinięcie danej informacji. Mamy wszak XXI wiek i widok grup ludzi biegających - na tym samym przystanku - od jednego jego końca do drugiego (bo nie wiadomo jaki to ten czwarty autobus podjechał) nie wygląda najlepiej i nie świadczy za dobrze o stosunku MZK do swoich klientów. A przecież można by niewysokim kosztem wyposażyć autobusy w znaczniki (może RFID?), zainstalować czytnik przy wjeździe na taki 'długi' przystanek i zamontować elektroniczny wyświetlacz, który wyświetlałby obustronnie wszystkie wjeżdżające autobusy, a może nawet wspomniane komunikaty sms czy minutowe opóźnienia (wzorem PKP)...
Może to brzmi jak mrzonka, ale warto już teraz pomyśleć przyszłościowo i sprawić by Bielsko-Biała była miastem przyjaznym dla obywateli, a komfort i udogodnienia (szczególnie dla osób starszych, niepełnosprawnych i tych z małymi dziećmi) nie pozostawiały nic do życzenia.




Łącznie komentarzy ( 0 )



© 2000-2017 INFOTECH, Designed by LABMATIC Redakcja serwisu Ostatnia modyfikacja: 05.04.2013 r.